Galeria moich prac >>> na blogu RETRO DROBIAZGI,

Informacje o stacjonarnych SZKOLENIACH I WARSZTATACH (tematy i najbliższe terminy) >>> TUTAJ

niedziela, 21 lutego 2010

Decoupage na gazie - kurs krok po kroku.

Ponieważ nieustannie spotykam się z pytaniami, jak zrobiłam swoje herbaciarki z wiekiem pokrytym gazą, postanowiłam zrobić mały kursik. Jak pisałam na swoim blogu, nie ja wymyśliłam te technikę, podpatrzyłam u Agnieszki  i widzę, że wszystkim bardzo się spodobała.

 No to zaczynamy :)



Oto lista rzeczy do zgromadzenia:
- dekorowany przedmiot
- gaza
- farba do tła - w moim przypadku ecru (lub biała),
- klej do decoupage
- serwetka z wybranym motywem (raczej nie papier, bo będzie za gruby)
- pędzle, nożyczki







Wieko pudełka malujemy na zewnątrz i na bokach farbą jaką wybraliśmy sobie na tło; w moim przypadku koncepcja się zmieniała - tu mamy farbę białą (potem zamieniłam ja na ecru)





 


Z gazy wycinamy prostokąt nieco większy niż wieko naszego pudełka; możemy wymierzyć go orientacyjnie tak, aby wystarczyło na oklejenie boków i zawinięcie do wewnątrz. Po przyklejeniu przytniemy dokładnie (teraz raczej się nie uda, gaza jest bardzo "wiotka" i trudno uniknąć wypruwania nitek).



Wieko dość grubo smarujemy klejem do decu (zapewne można użyć też innych klejów); potem przykładamy gazę i delikatnie wyrównując dociskamy ją na całej powierzchni. Trzeba to robić uważnie, aby nitki ułożyły nam się w miarę równo (gaza jest dość "luźna" i sploty mogą się pokrzywić co potem będzie nam psuło efekt płótna).


 Następnie smarujemy klejem kolejno boki wieka i przyklejamy do nich gazę.

   

Dokładnie przycinamy gazę na brzegu i przyklejamy zawijając do wewnątrz.

   
  

Jak już okleimy wszystkie brzegi, czekamy aż klej dobrze wyschnie i  dokładnie przycinamy gazę na krawędziach; jeżeli zrobimy to, jak gaza nie będzie jeszcze dobrze przyklejona - trudno nam będzie uniknąć wypruwania się nitek.


 Następnie, jak gaza wyschnie, malujemy ją wybranym kolorem farby - w moim przypadku ecru. Robimy to pędzlem o syntetycznym, miękkim ale sprężystym włosiu - dość zdecydowanymi ruchami, tak aby warstwa farby była nie za gruba i struktura gazy pozostała dobrze widoczna.



Czekając na wyschnięcie farby wycinamy nasz motyw i dopasowujemy go do wieka. Smarujemy miejsce pod motyw klejem do serwetek; nie nakładajmy zbyt grubej warstwy aby zachować widoczną strukturę gazy.



Bardzo dokładnie dociskamy motyw, tak aby uwidocznić strukturę gazy, żeby nasze wieko wyglądało jak pokryte wyszywaną babciną serwetką :)   I - Voila - nasza szkatułka z gaza niemal gotowa :) Pozostaje ma tylko lakierowanie - jedną czy dwiema warstwami lakieru, znowu przypominam - nie za grubo, aby nie zamalować struktury gazy.














 Reszta wykończania wedle życzenia artysty :))) ja, ponieważ nie toleruję niewykończonego środka, delikatnie pomalowałam wnętrze rozwodnioną farbą takiego samego koloru jak wieko i dodałam jeszcze jedno soczyste jabłuszko; a dół szkatułki pomalowałam na soczysty pomarańcz w tonacji motywu.


Teraz pozostało już tylko lakierowanie środka i spodu, lekkie dopieszczenie papierem ściernym, może zdecyduję się na jakieś zamknięcie; myślę, że za parę dni zamieszczę zdjęcie ostatecznej wersji w swojej galerii.
Tym, którzy dotrwali do końca kursu dziękuję, przepraszam za swoje brudne od farby paluchy - ale jakoś nie lubię pracować w rękawicach. I poproszę o komentarze, czy kursik jest czytelny i czy spełnia wasze oczekiwania :))
A tutaj są linki do mojej galerii decoupage, do prac wykonanych tą techniką

71 komentarzy:

Vierrna pisze...

Dzięki wielkie za kursik :D Mam tylko podmalowaną deseczkę i się zastanawiałam co na niej zrobić :) spróbuję swoich sił z gazą zobaczymy co mi wyjdzie :D Kursik jest jak dla mnie bardzo dokładnie wytłumaczony :D

Agnieszka pisze...

Jak najbardziej kurs jest czytelny, jak tylko znajdę chwilkę to też spróbuje coś pokombinować z gazą:)

Bajkowa dłubaninka pisze...

dzięki za kursik . Efekt z gazą jest niesamowity , sama jeszcze nie robiłam , le na pewno sprobuję .
pozdrawiam , Bajka

MagdaLena pisze...

bardzo fajny, miło się czyta i zachęca do wypróbowania :D

Olga pisze...

Спасибо, такое необычное и в то же время простое решение и такой интересный эффект.

fila pisze...

Konstancjo, bardzo dziękuję za kurs, jest czytelny i przydatny. Podziwiam Twoje prace, niezwykle przemyślane, piękne i tak starannie wykonane.Dziękuje również za pomysł z uchwytami z Castoramy.Banalnie proste, a jaki efekt!

oswojone hobby pisze...

kursik zachęcający, bardzo dziękuję

Jufima pisze...

kursik świetny:) też się zastanawiałam jak robiłaś tą gazową górę szkatułki. Bardzo dziękuję:)

Caitri pisze...

Kurs bardzo fajny, jasny i czytelny :D Nie teraz, ale na pewno kiedyś popróbuję swoich sił z gazą ;)
Nota bene takie same jabłuszka czekają, żeby je do czegoś wykorzytać ;)

Pozdrawiam!

monle pisze...

Kurs jest rewelacyjny, bardzo precyzyjny i pomocny, chyba się skuszę :)

Fellixa pisze...

Ja też uważam, że kurs jest bardzo dobrze zrobiony.Bardzo czytelne zdjęcia i dokładne opisy.
Pewnie za jakiś czas zrobię coś z gazą.

Алена Пахомова pisze...

Большое спасибо за идею и за мастер-класс, пригодится в работе !.
Шкатулка очень красивая получилась.

alexa pisze...

doskonały kursik :))) i już proszę o więcej....

Migoshia pisze...

Bardzo fajny kursik i bardzo fajny efekt ;)

tabu pisze...

Kurs jak najbardziej czytelny: dziękuję

ivcia pisze...

Kurs Super!!! Proszę o więcej :) coś muszę zrobić w ten sposób i teraz wiem już jak ...

EwulekC pisze...

Kurs bardzo przydatny, świetnie zilustrowany i opisany... szcególnie dla kogoś takiego jak ja - kto dopiero połknął bakcyla decoupage i wszystko jest dla niego jak "czarna magia" - taki kurs to cud-miód. Dzięki.
EwulekC

slavkosnip pisze...

Bardzo fajny i wyczerpujący kursik! Teraz juz wiem o co tu chodzi! Inspirujące! Może kiedyś pobawię się w te gazy i naklejki! Pozdrawiam serdecznie!:)))

Zielicha pisze...

Kursik fantastyczny, jak i pomysł z gazą nie wpadłabym na to :)
Pozdrawiam serdecznie

Monia pisze...

Kurs cudo..Już szykuje się na wypróbowanie techniki...pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Dzieki za kurs. Od poniedziałku wakacje (teoretycznie), bo trzeba zakończyc rok szkolny ale czasu będzie więcej i może wreszcie zrealizuję swoje projekty m.in. decupażowe. Kursik bardzo czytelny. Na pewno wykorzystam. Serdeczności

Anonimowy pisze...

Kilka dni temu odkryłam decoupage i jestem w niebo wzięta, nigdy nie przypuszczałam, że w tak łatwy sposób można ozdobić praktycznie każdą rzecz. Kurs świetny, pozdrawiam ;))

Anonimowy pisze...

Bardzo dziękuję za Twoje porady. Są rewelacyjne, z uwagi na fakt iż zaczynam przygodę z decoupage. Pozdrawiam :)

Krzysztof pisze...

kursik jasny i przejrzysty, dzięki,jestem pierwszy raz na Twoim blogu i zupełnie zgadzam się,że najpiękniejsze serwetki są do oglądania zawsze tak jakoS szkoda, a w ogóle bardzo fajny blog i piekne rzeczy pozdrawiam

Alicja pisze...

Bardzo przejrzysty i wyczerpujący kurs! Teraz tylko pozostało zabrać się za próbowanie :)

jola pisze...

Dopiero dziś trafiłam na kurs i bardzo za niego dziękuję.to dzięki niemu decu przestało byc dla mnie tajemnicą.Od wielu lat bardzo podobała mi się ta technika ale wydawało mi się że to strasznie trudne.Okazuje się że to nie jest prawdą.Teraz napewno zacznę ją stosować.Jeszcze raz bardzo dziękuję.Pozdrawiam Jola

Anonimowy pisze...

Ja również bardzo dziękuję!! jedyne co mnie gnębi to jak zwykle problemy czysto techniczne, dotyczące jaki klej warto wybrać, farbę, lakier. Jomo

konstancja 8 pisze...

Jomo - wg. mnie rodzaj farby i kleju nie ma żadnego znaczenia; nie są to obrazy - każda farba akrylowa się nada, nawet budowlane do ścian; jeżeli chodzi o klej - każdy da serwetek jest OK, tylko trzeba się do niego przyzwyczaić (na kursiku widać akurat klej Dala, ale kleję też innymi klejami)
Co do lakierów - tu już są lakiery lepsze i gorsze, ale w technice "gazowanej" to też nie jest wielki problem - bo nie dążymy do super gładkiego lustra, wręcz przeciwnie :) tutaj najlepiej lubię używać matowego Flugera Natural Wood 20, ale myślę, że inne matowe lakiery akrylowe też będą OK.

Anonimowy pisze...

Kursik bardzo czytelny!! Czytałam blogi i zastanawiałam co to za technika "zagazowanie"- no teraz jasne.Czekam na kursik jak się robi te cudne ornamenty!!!!! pozdrawiam Ewa

Halszka pisze...

Dopiero dzisiaj trafiłam na ten kurs. Zaczęłam zabawę z decoupagiem niedawno, bo właściwie na początku września. Bardzo mnie to wciągnęło i myślę, że ten kurs pomoże rozwinąć mi moje umiejętności.
Bardzo dziękuję!!! I oby takich kursów było więcej.

Niezapominajka pisze...

Super kurs! W życiu bym nie wpadła na to, żeby do decoupage'u używać gazy! Dziękuję bardzo - spróbuję na pewno;)

Mery z Lasu pisze...

Wspaniale, że umieściłaś kurs!!! jako początkująca w tej technice bardzo dziękuję! Buziaki z Lublina;*

Katarzyna / Kathryn pisze...

Kursik jest bardzo czytelny i bardzo za niego dziekuje! Bede tu wpadac czesciej! Pozdrawiam.

MARIKA-HANDMADE pisze...

cudo!! i świetny kursik

Anonimowy pisze...

Konstancja 8 - Serdecznie dziękuję za odpowiedź. Jomo

Anonimowy pisze...

bardzo przystepnie pokazany sposob ozdabiania bardzo dziekuje i napewno sprobuje cos ozdobic i sprawdzic swoje umiejetnosci, dziekuje i ciesze sie ze trafilam na Twoja strone

Anonimowy pisze...

No wlasnie... juz wiem, ze rozsadnie postapilam nie wyrzucajac opakowan przeterminowanej gazy.

Anonimowy pisze...

świetny kursik zwięźle i na temat dzięki dzięki dzięki :*****

Ruda pisze...

musze sprobowac ;)

Ági Decu pisze...

Lursik super jest czytelny i wyczerpujacy. Musze sprobowac, a to chyba najlepszy efekt owego kursiku :)

Anonimowy pisze...

Doskonała i czytelna lekcja. Efekt zachwycający. Gratuluję!!!

esterka pisze...

ZACZYNAM DOPIERO DECU EKSPERYMENTUJe CO CIEKAWE W TEJ TECHNICE ŻE KAŻDA PRACA JEST INNA,CIEKAWA. MOŻLIWOŚCI PRZEOGROMNE,. A ZATEM WYOBRAŹNIA ,MATERIAŁY I DO DZIEŁA GAZA JEST SUPER POZDRAWIAM

Decoupage krok po kroku pisze...

Dzięki za ten opis. Bardzo ciekawy kurs.

Edyta pisze...

Konstancjo,
Od dawna podziwiam Twoje prace,ale do tej pory obchodziłam decoupage szerokim łukiem. Jednak kurs jest tak czytelny i wyglada to tak prosto, że co tam - raz kozie śmierć (bez obrazy ;)- spróbuję. Serdecznie pozdrawiam

Ewela pisze...

kurs bardzo rzetelnie pokazany:)jestem zachwycona efektem gazy!!!

ewuva pisze...

Dzięki za kurs, czytelny i zachęcający do prób, pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

SUPER, SUPER I JESZCZE RAZ SUPER!!!
Dziękuję!! zojka.

CzekoLady pisze...

Ojj kursik przydatny i to bardzo:) Lecę dzisiaj do apteki po gazę (mimo, że dziś niedziela) i biorę się ostro do pracy. Mam bardzo fajny pomysł na pudełko z wykorzystaniem gazy:)
dziękuje bardzo za kursik

AgaPola pisze...

Dla mnie bomba.... teraz śmiało zabieram się za dekorowanie pudełeczka...

Irena pisze...

Kurs rewelacyjny! dzięki Tobie znów mam wenę do tworzenia:)

Draculaura pisze...

Bardzo mi się podoba :) Spróbuję wykonać podobny motyw, mam tylko jedno pytanie - czy można zrobić tą szkatułkę bez gazy ?

Draculaura pisze...

Witam mam jeszcze jedno pytani - mianowicie jakiej pani użyła rodzaju farby do malowania boku ?

konstancja 8 pisze...

moja droga, przyznam, że nie bardzo rozumiem Twoje pytanie : "czy można wykonać taka szkatułkę bez gazy?", bo w zasadzie - co stoi na przeszkodzie? możesz zrobić cokolwiek zapragniesz :)

boki są malowane farbami akrylowymi

Draculaura pisze...

Chodziło mi o to, czy to niebędzie nieestetycznie wyglądać :) Mam jeszcze jedno pytanie czy Pani na boki szkatulki też dawała tło ? Czy od razu pani malowała rudą farbą ? Ile powinno się dać warsw farby ? Jedną czy kilka ? Mam jeszcze ostatnie pytanie kiedy dani pani lakier to na wieku czy na wszystkie malowane częsci . ? Przepraszam , że tak dlugo , ale jest to moja pierwsza praca i chciałabym aby jak najlepiej ona wyszła :)

Asia pisze...

bardzo ładne! Zapraszam również do mnie - www.decoupagebyme.blogspot.com

Alicja Krajewska pisze...

Nie próbowałam takiego sposobu i bardzo mi się podoba . Spróbuję na pewno . Kursik znakomity .

weronkaa84 pisze...

Piękne prace, na pewno będę często tu zaglądać:) pozdrawiam:)

KolanoMuchy pisze...

Super pokazany kurs ;)

Hana pisze...

cieszę się, ze trafiłam na Twoja stronę. Ten kurs uważam za znakomity - jasny i klarowny. Mam surowa herbaciarke, gotowa do zrobienia. Dzięki tym bardzo jasnym i klarownym instrukcjom zrodził mi się pomysł na jej ozdobienie. OCZYWIŚCIE z użyciem gazy! Zatem - do roboty. Pozdrawiam. Acha, Twoje prace są piękne i takie ... nietuzinkowe.

ELŻBIETA pisze...

Witam i serdecznie dziękuję za czytelny i zrozumiły kurs.Życzę zdrowia i szczęścia w nadchodzącym Roku.Pozdrawiam

Hana pisze...

Świetnie i zrozumiale przedstawiona technika. Poszukuję nieco odmiany w swoich pracach. Są pięknie gładkie, bo taki jest cel decoupage'u. Ale zapragnęłam czegoś nowego. Znalazłam to w Twoim kursie. Zatem ... właśnie zabieram się za ozdobienie szkatułki. Mam tylko pewne wątpliwości co do motywu. Czy serwetka nie będzie zbyt "mdła" w kolorach? Te Twoje owocki są niezwykle soczyste! Ale... jeśli nie spróbuję, to się nie dowiem! Jeszcze raz dziękuję i ... zawsze proszę o więcej!

Anonimowy pisze...

Serdecznie dziękuję.Kursik jest bardzo czytelny.A ja właśnie szukałam inspiracji- jak to zrobić.Zatem zabieram się do pracy.Pozdrawiam serdecznie.A.K

Magda pisze...

Super czytelny opis, dla mnie, początkującej decoupagemanki:), doskonały. Wszystkie prace fantastyczne, z pewnością będę tu zaglądać.Pozdrawiam:)

DecoRose pisze...

swietny i oryginalny pomysl!!! miodzio! chyba się skusze a to najlepszy komplement, kurs bardzo czytelny!:)))

Renata pisze...

Chyba po raz pierwszy trafilam na tak prosty sposob opisania tej techniki.Dziekuje.milo czyta sie i oglada te prace.
Brudne palce to sygnal ,ze praca wykonana wlasnorecznie.ja uwielbiam sie brudzic...:o)

Anonimowy pisze...

Cudnie prosto w twoim wykonaniu :):) i czytelnie gratuluję talentu i pomysłu pozdrawiam Renia

Dorota ma Kota pisze...

ale świetne, chętnie kiedyś spróbuję :-)

Dom z mozaikami pisze...

Kurs bardzo czytelny i zachęcający do pracy z "gazowym" dekupażem. Dziękuję - chętnie z niego skorzystam. Pozdrawiam. Ala

Renata Członka pisze...

Dzisiaj znalazłam Twój kursik. Jest czytelny i już ma mam ochotę na pracę w tym stylu. Od razu wpadła mi myśl o użyciu juty -muszę popróbować. Jeszcze nie wiem co to będzie ale popróbuję.

Dzięki za kursik
pozdrawiam Renata

M majncraft pisze...

Super kursik. pozdrawiam Halina

Boguslawa pisze...

Bardzo się cieszę, że tutaj trafiłam :) Kursik przydatny, poczyniłam sobie kawiarkę, właśnie z użyciem gazy:) Link na bloga: http://mojecoffedecu.blogspot.com/2016/04/maa-czarna-z-mlekiem-czyli-kawiarka-z.html
Serdecznie pozdrawiam :)